Witamy w San Francisco!
1 listopada 2020
Ten kawałek był dla nas dość męczący. Cały czas towarzyszyła nam spora martwa fala, a poza jedną dobą wiało raczej kiepsko. Przez to kiepskie wianie i duże kiwanie, często żagle strzelały jak oszalałe. Kiedy prędkość spadała poniżej 3 węzłów, a…
Czytaj więcej