Nocne spotkania trzeciego stopnia

Atkę opuszczaliśmy z żalem serca, bo tak dobrze się tam czuliśmy. Pocieszeniem był to, że naszym kolejnym celem są gorące źródła na wyspie Umnak. Zatoka, w której są położone jest dosyć otwarta na wiatr i fale z północnego zachodu. Wiele słyszeliśmy o tym miejscu, więc kiedy tylko pojawiła się szansa na krótki postój tam, to ruszyliśmy z kopyta.

Start z Atka mieliśmy trochę na sportowo. Teren, gdzie położona jest wioska jest dość niski pomiędzy sporymi górami i robi się tam straszny przeciąg. Kiedy wypływaliśmy mieliśmy szkwały do 40 węzłów. Potem wiatr nieźle grymasił. Wydostanie się z cienia wyspy, a głównie wysokiego na 1500 m. n. p. m. wulkanu Korovin, zajęło nam ponad trzy godziny.

Nocna rozmowa z kutrem

Zgodnie z prognozą wiatr pod koniec dnia zaczął maleć. Od godziny 2200 szliśmy już na całych żaglach, a nasza prędkość powoli spadała. Dobrze, że fala nie była wysoka i żagle nie strzelały.

Było trochę po północy, sunęliśmy sobie dostojnie cztery węzły. Nagle usłyszałem na radiu, że kuter rybacki łowiący jakieś 15 mil na południe od nas kogoś wywołuje. Kogoś ale na pewno nie nas. Bo i po co? Byliśmy bardzo daleko i spotkanie nie wchodziło w grę.

Przy trzecim wywołaniu głos w radiu podał pozycję wywoływanego obiektu tak dokładnie, że nie było już wątpliwości, że chodzi o nas. Odpowiedziałem i okazało się, że na naszym kursie są pod wodą rozłożone ich sieci. Mieli wątpliwości czy my nie jesteśmy kutrem i nie trałujemy. My jednak nie trałowaliśmy i nie stanowiliśmy dla sieci zagrożenia (albo one dla nas). Pożegnaliśmy się i pozostaliśmy na kursie.

Mijanka z dronem

Po drugiej nad ranem wachtę przejęła Ola. Koło czwartej nad ranem na komputerze zobaczyła ciekawy obiekt. Na AIS opisany był jako „saildrone surveyor”, czyli zdalnie sterowany statek badawczy. Ciekawe, czy na pokładzie faktycznie nie było żadnej żywej osoby. W opisie była również informacja, żeby zachować dystans. Naocznie drona nie widzieliśmy. Tylko na ekranie komputera. Sprawdzimy tą ciekawostkę jak dotrzemy do Internetu.

Poranna flauta

Rano nasza prędkość spadła poniżej trzech węzłów, ale dalej twardo sunęliśmy przez gęstą mgłę. Pogoda nie zachęcała do siedzenia na zewnątrz. Było 8°C, bardzo gęsta mgła i padała mżawka. Po godzinie 1000 wiatr spadł do zera absolutnego i włączyliśmy silnik. Zgodnie z prognozą już za kilka godzin miało zacząć wiać. Tak też się stało i już po dwóch godzinach sunęliśmy znowu na żaglach, a nasza szybkość systematycznie rosła.

W objęciach prądu

Prądy na Aleutach ciągle nas zaskakują. Pojawiają się nagle i z nieprzewidywalnych kierunków. Po postawieniu żagli ewidentnie coś nas ciągnęło w dobrym kierunku. Przy wietrze 10-12 węzłów płynęliśmy ponad siedem, a nasza prędkość rosła. Wieczorem prąd pchał nas z siłą 2,5 węzła, a my momentami robiliśmy ponad 9 węzłów. I to mimo małej powierzchni żagli. A wszystko to na prawie płaskim jak stół Morzu Beringa. Takie żeglowanie to ja rozumiem! Jak tak dalej pójdzie, to przy gorących źródełkach powinniśmy być już nad ranem.

Ola w kambuzowym szale

Wczoraj Ola tak się ucieszyła z wędzonego łososia, że chyba go przedawkowała. A że zagryzła go kilkoma marchewkami i popiła kakao, to żołądek powiedział BASTA! Dzisiaj miała fazę na coś jak najlżejszego. Cały dzień uwijała się w kambuzie, tworząc trudne do wymówienia rarytasy (np. dynia z komosą ryżową…). Zrobiła też cienki chlebek z cieciorki, który na kolację zjedliśmy z pikantną oliwą. Było palce lizać!

Michał

Fakty z pokładu Crystal

Doba wyprawy po Aleutach: 63 (24.08.2022)

Suma przepłyniętych mil: 5837 Mm

Maksymalna temperatura powietrza: 8,5°C (rano pod pokładem 13,3°C)

Danie dnia: Pieczona dynia i cieciorka w sosie miodowo musztardowym z komosą ryżową i wędzonym tofu (zmodyfikowany przepis z książki kucharskiej z Biedry) oraz chlebek z mąki z cieciorki z tapenadą (pasta z czarnych oliwek).

Sprawdź, gdzie na Pacyfiku teraz jesteśmy! Naszą aktualną pozycję znajdziesz na https://skiff.pl/pozycja/

Spodobał Ci się ten tekst? Dmuchnij więc wiatr w żagle Krysi:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

lub

Wielkie dzięki za każdą złotówkę 💓