Robi się miło

Dzisiaj rano rozpoczęła się trzecia doba żeglugi z Aleutów na Hawaje. Pogoda na szczęście powoli odpuszcza. Fale już nie są tak agresywne i coraz rzadziej próbują nas rozjechać. Rano rozwinąłem nawet trochę więcej Gieni. Mimo, że dalej jesteśmy dość mocno zarefowani, to mamy dobrą prędkość i płyniemy ponad 6 węzłów.

Coraz spokojniej

W zależności od wiatru i stanu morza na jachcie można sobie pozwolić na różne rzeczy. Najpierw w nocy zrobiło się na tyle OK, że mogliśmy włączyć ogrzewanie. Zrobiliśmy to po raz pierwszy od wyjścia na Pacyfik. Temperatura w środku jachtu wynosiła rześkie 13 stopni i fajnie było podbić ją do 18.

Rano zrobiło się na tyle „spokojnie”, że wreszcie można było porządnie posprzątać w mesie bez niebezpieczeństwa niekontrolowanego lotu w poprzek kabiny.

Po południu Ola zrobiła pyszną fritatę z wędzonym łososiem. Mimo cały czas polepszających się warunków nie było to łatwe i jajko zanim się ścięło próbowało uciec z patelni.

A po południu zupełna rozpusta! Wreszcie mogliśmy wziąć gorący prysznic. Nasze samopoczucie od razu poszybowało w przestworza 😉

Trochę gimnastyki umysłowej

Wieczorem zagraliśmy partyjkę w Scrabble. Przy mocnym i długim kiwaniu wpada się trochę w marazm i taka gimnastyka umysłowa bardzo dobrze robi. Była to zacięta rozgrywka, ale musiałem uznać wyższość Oli. Będzie jeszcze sporo czasu żeby się odegrać 😉

Michał

Fakty z pokładu Crystal

Doba wyprawy po Aleutach: 83 (13.09.2022)

Suma przepłyniętych mil: 6453 Mm

Maksymalna temperatura powietrza: 12,3°C (rano pod pokładem 13,0°C)

Danie dnia: Fritata z wędzonym łososiem i sałatka warzywna.

Sprawdź, gdzie na Pacyfiku teraz jesteśmy! Naszą aktualną pozycję znajdziesz na https://skiff.pl/pozycja/

Spodobał Ci się ten tekst? Dmuchnij więc wiatr w żagle Krysi:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

lub

Wielkie dzięki za każdą złotówkę 💓