Przepłynęliśmy pod mostem Golden Gate… znowu!

Jacht Crystal i załoga pod mostem Golden Gate, San Francisco 2022

W czwartek, 15go grudnia 2022 r., zaraz po wschodzie słońca, przepłynęliśmy pod słynnym Golden Gate… po raz trzeci! Niemal dokładnie dwa lata temu, przy równie pięknej aurze, w drodze z Alaski po raz pierwszy wpłynęliśmy na naszej Crystal do San Francisco. Tym razem jednak zacumowaliśmy w samym sercu San Francisco, w marinie przy Pier 39.

19 dni żeglugi po Oceanie

Ale od początku… Do Kalifornii dotarliśmy po dziewiętnastu dniach żeglugi i to nie zbyt łatwej. Najpierw na Hawajach czekaliśmy ze startem trzy dni, aż warunki choć trochę się uspokoją, po tym jak w okolicy rozrabiał tropikalny niż. Mimo to z rajskich wysp wypływaliśmy przy czterometrowych falach.

Potem mieliśmy bardzo dużo słabych i przeciwnych wiatrów. Często płynęliśmy wolno i nie do celu. W końcu jednak udało nam się przedostać na wschodnią stronę Wyżu Północno-Pacyficznego i dobowe osiągi zaczęły się poprawiać.

Potężny sztorm i wielkie fale

Żeby nie było za łatwo, na ostatniej prostej dopadł nas ogromny niż. W pojedynkę rozbujał całą wschodnią stronę północnego Pacyfiku. Przez trzy doby mieliśmy wiatry do 40 węzłów, a fale do 6,5 metra!

Na szczęście nasza Krysia dzielnie to zniosła i obyło się bez strat. W tym czasie pod pokładem, który znajdował się w trybie “wirowanie” udało nam się nawet obejrzeć kilka filmów i upiec ciasto czekoladowe 😉

Dzielna załoga

W ciągu tych dziewiętnastu dni przepłynęliśmy 2530 Mm. Na trasie towarzyszyli nam: Marta, Asia, Karolina, Kuba i Majkel. Serdecznie dziękujemy Wam za ten kawał dobrej, wspólnej oceanicznej żeglugi!

A z ciekawostek, to kiedy startowaliśmy z Hawajów było około 30° C. Pod Golden Gate już tylko 9°C! Na całe szczęście, nasze jachtowe ogrzewanko pod pokładem zapewnia nam przytulne ciepełko 😀

Załoga jachtu Crystal w Zatoce San Francisco
Za chwilę przepłyniemy pod mostem Golden Gate! Dziękujemy za wspólny rejsik!

Spodobał Ci się ten tekst? Dmuchnij więc wiatr w żagle Krysi:

lub